przesiewałam wszystkie szczątkowe informacje, które posiadałam, żeby stworzyć jakąś .
— Tak, jest.. – Nie bÄ™dÄ… mieli wyboru.. Tym, że Lena nie zna swojego prawdziwego imienia, ale nie sÄ…dziÅ‚em, że należy to rozumieć. - PosÅ‚uchaj, Helen Black nie jest mojÄ… przyjaciółÂkÄ…, a jeÅ›li chce marnować czas, żeby mnie szpiegować, to jej sprawa.. – Nie byÅ‚o ciÄ™ u mnie tak dÅ‚ugo, że pomyÅ›laÅ‚am, iż może twoje problemy same siÄ™ rozwiÄ…zaÅ‚y. Ale potem uÅ›wiadomiÅ‚am sobie, że może być odwrotnie; że nie chcesz siÄ™ ze mnÄ… spotkać, bo jest coraz gorzej.. - Kim jesteÅ›, do diabÅ‚a? - zapytaÅ‚em.. - Tak..