- Zaraz - powiedział Duny, macając zabandażowany bok. - Kwestia ceny, mówicie. To ja jestem dłużnikiem, do mnie należy... .
   - Ciekawi mnie, co myślisz, Ciri..    Treść raportu znana byla Dijkstrze wieczorem tego samego dnia. Filippie Eilhart znana była w południe dnia następnego..    Jak atakujący jastrząb, nieszczęście nie chybiło celu. Bezbłędnie spadło na ofiarę, a ofiarą stała się Triss. Początkowo wyglądało to paskudnie, ale niezbyt groźnie, przypominało zwykły rozstrój żołądka. Geralt i Ciri dyskretnie starali się nie zwracać uwagi na wymuszane przez dolegliwość czarodziejki przymusowe postoje. Triss, blada jak śmierć, sperlona potem i boleśnie wykrzywiona, próbowała kontynuować jazdę jeszcze przez kilka godzin, ale około południa, po spędzeniu w przydrożnych zaroślach nienormalnie długiego czasu, nie była już w stanie dosiąść konia. Ciri chciała jej pomóc, ale dało to kiepski efekt - czarodziejka nie zdołała utrzymać się grzywy, omsknęła po boku wierzchowca i zwaliła na ziemię.. Kiedy wszedłem do gabinetu, zastałem tam czekających na nas dwoje ludzi — mężczyznę i kobietę. Squares stanął jak wryty. Rozdął nozdrza i wciągnął nimi powietrze, węsząc jak ogar..    - W czasie przypływu - przerwał Geralt - gdy fala pływowa przejdzie przez kanały Novigradu, w Delcie w ogóle nie ma wody w ścisłym znaczeniu tego słowa. Jest ciecz składająca się z odchodów, mydlin, oleju i zdechłych szczurów.. - Szkoda pieniędzy - fuknęła Ciri. - Też mi przepowiednia, za dwa grosze! Żeby przepowiadać, trzeba być wieszczką. Wieszczenie to wielki talent. Nawet wśród czarodziejek najwyżej jedna na sto ma takie zdolności.... Równiutko przyciętych krzaków. Ziemia wysłana tam była czarownymi i złotymi liśćmi.. Na przykład?. Pomyślałam sobie, że to naprawdę strasznie dołujące, żeby Grandmere sugerowała. - Jak zwykle - powiedział..