Cóż to za genialny pomysł, że też ja na to nie wpadłam, mając dom z ogródkiem! Muszę szybko sprzedać ten patent Uli! ¦ .
ChciaÅ‚a dotknąć ducha - moje rÄ™ce przeszÅ‚y przez jego ciaÅ‚o.. - Nasz pan nie znalazÅ‚ jeszcze tego, czego szuka - zaintonowaÅ‚a najwyższa przeÅ‚ożona. - Zaczyna zniÂkać, zgodnie z prawami Niepokonanych. JeÅ›li go nie wzmocnimy, wraz z nim zgasnÄ… nasze nadzieje. KarmiÂÅ‚yÅ›my go naszÄ… energiÄ… życiowÄ…. Każda z Mrocznych Sióstr poÅ›wiÄ™ciÅ‚a rok życia, by go wzmocnić. WiÄ™cej nie wolno nam dać. Teraz musimy poszukać innych ofiar, nie dobrowolnych. Ukradniemy im dusze.. Eragon zacisnÄ…Å‚ szczÄ™ki.. Nie daÅ‚em siÄ™ odwieść od tematu.. Jutro wstanÄ™ o Å›wicie, jeszcze przed sÅ‚użbÄ…, zabioÂrÄ™ niewielkÄ… sumÄ™ pieniÄ™dzy, jakÄ… dysponujÄ™, i trochÄ™ ubraÅ„. ZapÅ‚aciÅ‚am miejscowemu poczmistrzowi i DaÂniel Jones zawiezie mnie na stacjÄ™ kolejowÄ…, a stamtÄ…d wyruszÄ™ do wielkiego miasta, w skromnej sukni, którÄ… potajemnie kupiÅ‚am w wiosce.. - Zajmiecie siÄ™ żywym inwentarzem. Pogrupować w stada, zegnać do wyznaczonych punktów na kwarantannÄ™. Uważać na pryszczycÄ™ i inne zarazy. Sztuki chore lub podejrzane ubić, padlinÄ™ spalić. ResztÄ™ pÄ™dzić na poÅ‚udnie wyznaczonymi trasami.. ByÅ‚a jej nawierzchnia, prÄ™dko napeÅ‚niaÅ‚y siÄ™ bÅ‚otem i deszczówkÄ…. MiÄ™dzy nimi walaÅ‚y siÄ™. - A mówiÅ‚ w forcie kornet - usÅ‚yszaÅ‚ jeszcze sÅ‚owa tego ponurego - że to darmozjad, tchórz i dupek. A to wojenny i chrobry pan, choć wierszokleta..