.

Myślałem też o tym pajacu z Garden City, który postrzelił Louisa Castmana, a potem stchórzył, zapewne dotkliwiej raniąc Tanyę, niż zdołał zrobić to Castman. Zastanawiałem się, czy pan Garden City wspomina czasem Tanyę, czy też żyje, jakby nigdy nie istniała. Ciekawe, czy widuje jej twarz w koszmarnych snach.. Ale to księga, która przeklęła całą moją rodzinę.. Lenz wraca do profesjonalnego tonu:. Piłam coraz częściej, kiedy odkryłam, że wcale nie muszę chodzić do szkoły. Kładłam. Poruszałam się teraz ostrożniej, uważnie stawiając każdy krok. Było bardzo cicho. Przez chwilę myślałam, że może się pomyliłam i wcale tam nikogo nie ma. Kiedy jednak zobaczyłam w końcu nieforemne wejście, rzucające na przeciwległą ścianę bryłę białego światła, dobiegło mnie ciche łkanie.. - Au! Boli!. To prawda. Nie otrzymał tego daru. Nie wiedzia­łam, co powiedzieć.. Eragon skierował się do łazienki i odprawił codzienny rytuał porannych ablucji, łącznie z usuwaniem zarostu zaklęciem. Mimo że teraz bardzo przypominał elfa, nadal rosła mu broda.. Przepraszam, przyjmuję twoją radę. Nie będzie więcej chlania, dopóki nie odzyskam głosu.. Dzwonek zabrzmiał ponownie..